Produkty z metką „Made in UK” zawsze budzą ciekawość. W ostatnich latach wiele firm karpiowych w praktyce produkuje sprzęt poza Wielką Brytanią: zleca produkcję w Azji albo przenosi tam własne linie. Jednymi z nielicznych „twierdz” pozostały bardziej ekskluzywne marki, takie jak Century czy JAG, które mają wyraźnie niszowy profil. Firmy działające na wszystkich frontach muszą natomiast nauczyć się przetrwać w trudnych realiach współczesnego rynku.
Dlatego właśnie tak bardzo ciekawiło nas, co znajdziemy w torbie z zestawem Solar P1 Stage Stands. Tym bardziej że Solar produkuje nie tylko sprzęt, ale również zanęty karpiowe! A tutaj mamy — na pierwszy rzut oka — wręcz niesamowitą serię ze stali nierdzewnej, która od momentu powstania firmy, prowadzonej przez jej wieloletniego szefa Martina Locke’a, nieprzerwanie była wytwarzana na „mglistym Albionie”.
Pierwsze wrażenie
Naprawdę bardzo, bardzo dobre! Wykonanie jest solidne i to czuć od razu. Często widać sytuacje, gdzie producenci nie przykładają większej wagi do toreb, pokrowców czy etui dołączanych do zestawu — czyli do tego, w czym sprzęt ma być przechowywany. Tutaj wszystko zrobiono wzorowo.
Jedyne, do czego można się przyczepić (i to już naprawdę na siłę), to że rączkę do noszenia można było wykonać z EVA. To jednak tak drobny minus, że nawet nie chce się go zapisywać. Z drugiej strony zestaw jest bardzo kompaktowy i mieści się praktycznie w każdej torbie.
Bardzo spodobały nam się też specjalne gumki w uchwytach suwaków. Tworzą dwie duże pętle, które wygodnie chwyta się podczas otwierania i zamykania. Nieważne ile szarpaliśmy — ani razu nic się nie zacięło. W warunkach wilgoci, pośpiechu i innych „ekstremów”, kiedy trzeba jak najszybciej złożyć ustawienie wędek — to rozwiązanie jest idealne.
Wymiary etui: 20 cm × 15 cm × 6 cm. Naprawdę małe i poręczne.


Co jest w środku?
W środku mamy gęsty, „ciemno-metaliczny” materiał, w którym wycięto miejsca pod każdy element zestawu:
- przedni uchwyt
- wkładka do przedniego uchwytu
- tylny uchwyt
- wkładka do tylnego uchwytu
- wkrętak krzyżakowy
- magnetyczna końcówka (bit) do wkrętów
- sześć wkrętów
- firmowy brelok SOLAR
Wszystko oczywiście jest ze stali nierdzewnej. Błyszczy i wygląda świetnie. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to rozmiary wycięć. Są dopasowane tak, że każdy element leży bardzo ciasno, a jednocześnie bez problemu da się go wyjąć.


Zacznijmy od wkrętów. Najwygodniej wyjmować je, wyciągając bit z wkrętaka. Po prostu wkładasz bit w łeb wkręta i wyciągasz. Długość każdego wkręta to 24 mm — bardzo przyzwoicie. I co najważniejsze: wkrętów jest sześć! Mimo to staraj się ich nie gubić, bo zestaw w etui wygląda naprawdę „kosmicznie”, kiedy wszystko jest na swoim miejscu.


Zestaw Solar P1 Stage Stands to ten typ produktu, którego chce się używać od razu po zobaczeniu. Estetyka, podejście producenta — nawet nie chce się mówić „producenta”… raczej twórców — naprawdę kupuje. Masz wrażenie, że ktoś pomyślał o wszystkim z wyprzedzeniem: żeby nic nie ginęło, nie rysowało się, nie klinowało. Żeby wszystko było wygodne, miało swoje miejsce i było „z zapasem”. O rozwiązaniach konstrukcyjnych SOLAR jeszcze za chwilę.
Cechy wyróżniające
Najważniejszy detal to nacięcie (rowek) na każdej wkładce do przedniego i tylnego uchwytu. Gdy dokręcasz śrubę i trafi ona w to nacięcie, wkładka nie pozwoli już nigdy stojakowi obrócić się w uchwycie. To świetne rozwiązanie. Z całego sprzętu, jakim się posługiwaliśmy, zauważyliśmy je tylko u Solar. Wkładka jest blokowana zwykłą śrubą zintegrowaną z uchwytem.

Poprzeczka (buzz bar) jest mocowana do wkładki dokładnie w ten sam sposób — przy pomocy śruby dociskowej.
Warto też zaznaczyć, że każda śruba ma bardzo szeroki rowek pod wkrętak. Jeśli musisz „dokręcić na amen” (czasem tak bywa), zawsze możesz skorzystać z narzędzia. Albo gdy jest zimno i palce sztywnieją — możesz szybko złożyć i rozłożyć konstrukcję, bez męczenia się z wychłodzoną stalą.
Nie da się też nie zauważyć, że przedni uchwyt jest dużo niżej niż tylny. Nie „trochę niżej”, jak w innych zestawach, tylko naprawdę wyraźnie niżej. Niczego nie musisz regulować: stawiasz i twoje wędki od razu „patrzą” szczytówkami w stronę wody. Jeśli chcesz odwrotnie, czyli unieść szczytówki — po prostu zamień poprzeczki miejscami.


To bardzo kompaktowy system, który pozwala ustawić do trzech wędek dosłownie na małym „kawałku” pomostu. Jeśli zmierzysz długą część, wyjdzie 9,5 cm od podłoża. Krótka ma aż 4,5 cm. Możesz być spokojny: po założeniu poprzeczek z sygnalizatorami i uchwytami wędki będą leżeć nisko, ale żaden dolnik nie będzie obijał się o deski.
Wkrętak krzyżakowy z bitem to w ogóle osobny temat. Mało kto ma tak wygodny system wkręcania. Szerokość uchwytu to około 8 cm, co w zupełności wystarcza, aby sprawnie obracać bitem z wkrętem. Wkręty są bardzo solidne i bez problemu wkręcą się w deski dowolnego pomostu — nawet świeżo zbudowanego.


Cały system składa się dosłownie w około 10 sekund — zostaje tylko przykręcić poprzeczki z sygnalizatorami i uchwytami. Z mobilnością nie ma żadnego problemu.


No i jeszcze mały bonus: brelok. Drobiazg, a cieszy. Kiedy tak dużo zrobiono dla wygody nie tylko na brzegu, ale i „poza brzegiem”, zaczynasz czuć sympatię do firmy — a nawet do Martina Locke’a osobiście.
Solar — ogromne dzięki za ten zestaw do ustawiania wędek na pomoście! 5+!
PLUSY
- Etui/kuferek — coś niesamowitego!
- Rowek na wkładkach — wszystko jest zablokowane „na beton”!
- Niski przedni uchwyt — wędki od razu ustawiają się szczytówkami w stronę wody
- Szeroki rowek na śrubie pod wkrętak — nawet w największy mróz złożysz i rozłożysz system bez problemu
- Sześć wkrętów 24 mm — a potrzebne są tylko dwa! Cztery są w zapasie
- Brelok w zestawie — drobiazg, a miło
- Niesamowicie stylowy
- Kompaktowy
- Szybko się składa i rozkłada
MINUSY
- Rączka etui mogłaby być z EVA
- Wymaga użycia stojaków Solar P1
- Konstrukcja sprężynek mogłaby być lepiej przemyślana — lekko wystają spod śruby

